Przedszkolak w szkole i w domu. « Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko.
Przychodzi takie czas kiedy mamach, która do tej pory wychowywała swoje dziecko chce, bądź musi wrócić do pracy. Wiele instytucji ułatwia im taki powrót m.in. poprzez pomoc w rozkręceniu własnego biznesu, czy też w zawalczeniu o miejsce w firmie. Podkreśla się dodatkowe umiejętności, jakie kobiety nabywają dzięki wychowywaniu dzieci – wykonywanie kilku czynności jednocześnie, większa wydajność, koncentracja.
Nikt nie neguje, iż kobiety potrzebują się samorealizować, dowartościować właśnie dzięki pracy zawodowej. Nie jest też tajemnicą, że dziecko będzie szczęśliwe, kiedy i jego mama będzie szczęśliwa. Część kobiet po prostu potrzebuje realizować się zawodowo, aby cieszyć się pełnią szczęścia. Jednak wracająca do pracy mama staje przed zasadniczym problemem: co z dzieckiem? Nie każda kobieta może liczyć na pomoc babci. Zazwyczaj babcia sama musi chodzić do pracy. Są zatem takie mamy, które szukają babci zastępczej. Piszą ogłoszenia, pytają wśród sąsiadek – może któraś starsza pani nie mająca własnych wnuków chętnie zajęłaby się malcem? Oczywiście odpłatnie. Pomoc doświadczonej kobiety, która wychowała już swoje dzieci, często wydaje się lepszym wyjściem niż pomoc studentki. To oczywiście nie jest reguła. Niektóre mamy bardzo nie lubią, aby inne „doświadczone” kobiety zbyt chętnie dzieliły się swoimi radami w sprawach wychowawczych. Wtedy studentka, która zrobi wszystko wg danej instrukcji, zyskuje dodatkowe punkty. Niemniej jednak należy zorganizować należytą opiekę nad swoim dzieckiem.
W dużej mierze od kondycji finansowej rodziny zależy czy zatrudnią nianię, gdyż jest to spory wydatek. Aczkolwiek trzeba pamiętać, że część mam się na to zdecyduje, ale część nie jest skłonna powierzać dziecko niani. Wiele kobiet ma dylemat czy nie lepiej, aby maluch poznał rówieśników, nauczył się żyć w społeczeństwie. Mama Warszawianka wpisuje w Google hasło „
przedszkola warszawa” i zaczyna śledzić wypowiedzi innych kobiet. Niektóre wychwalają pod niebiosa konkretną placówkę, inne opisują przedszkole jako najgorsze miejsce, do którego można posłać dziecko. Komentarze są zazwyczaj zupełnie sprzeczne ze sobą, a w głowie mamy rodzi się mętlik. Choć przedszkoli jest wiele, wydaje się, że gdy analizuje się poszczególne
przedszkola Warszawa wciąż oferują zbyt małą liczbę placówek.
Pomimo wielu nieprzychylnych komentarzy dotyczących znalezienia dobrej niani, czy dobrego przedszkola, prawda jest taka, że jest możliwe. Kluczową sprawą jest, aby nie zrażać się w poszukiwaniach i pamiętać, że najważniejsze jest dobro dziecka. Jako pomoc mogą posłużyć m.in. fora internetowe. Znajdziemy na nich wypowiedzi osób, których dziecko chodziło do danej placówki. Warto też zapytać znajomych, gdyż opinie z “pierwszej ręki” są najcenniejsze.